Zaczynamy!

Tkaniną zajmowałam się odkąd pamiętam, a to najwcześniejsze wspomnienie to spódnica dla lalki, którą pokazała mi mama. Wycinamy duże koło w nim małe kółko na obwód pasa, pionowe nacięcie na długość zamka. Wszywamy zamek, wszywamy pasek obszywamy dół i gotowe. To jest najprostsza spódnica, pierwsza spódnica jaką poznałam. Jeżeli mamy ochotę, chęć uszycia takiej pierwszej spódnicy[najlepiej z cieńszej, lejącej tkaniny] można spróbować na lalce ,a później powiększyć wymiar do naszych rozmiarów. W dorosłym już życiu i czasach jakich przyszło mi dorastać szyciem ubioru zajmowałam się często w liceum, na studiach.

Z wykształcenia jestem architektem wnętrz i ten zawód oraz pasja i umiejętność szycia skłoniły mnie do założenia firmy zajmującej się tkaniną we wnętrzu. Moja firma jest już dorosła, dwa dni temu skończyła 18 lat .Doświadczenie zawodowe oraz chęć podzielenia się nim z osobami poszukującymi pomocy, porady w zakresie dekorowania wnętrz w tkaninę oraz klientami ,którzy z pomocy tego typu firm korzystają skłoniły mnie do pisania tego bloga. Zapraszam pytajcie.